Mimo, iż od kilku miesięcy trwają prace fundamentowe, mimo, iż z daleka widać świeżo wzniesione żelbetowe pylony kotła, to w samym mieście Ostrołęka jak w niemalże całym kraju rośnie liczba wypowiedzi i spekulacji na temat projektu nadkrytycznej, pierwszej na świecie, całkowicie dostosowanej do współpracy ze źródłami OZE - elektrowni Ostrołęka C. Dziennikarka Pani Karolina Baca-Pogorzelska spekuluje, że Rząd RP szykuje się do oficjalnego ogłoszenia, iż Ostrołęka C nie powstanie, a uczyni to zaraz po tym, gdy znajdzie kogoś kto będzie w stanie to ogłosić. Ostatnio do projektu zdystansowali się również posłowie opozycji. Wydaje się więc zwolennikom dekarbonizacji energetyki i przeciwnikom budowy najnowocześniejszej elektrowni, iż „węglowy monolit kruszeje”.
Budowa elektrowni Ostrołęka trwa. 4 października 2019 r. Minister Energii Krzysztof Tchórzewski wziął udział w podpisaniu umowy o kompleksową modernizację układu infrastruktury kolejowej i budowę bocznicy kolejowej, w celu umożliwienia transportu elementów nowobudowanego bloku energetycznego oraz paliw produkcyjnych. Wykonawcą będzie konsorcjum firm: Torpol SA i Zakłady Automatyki „Kombud” SA. Prace potrwają 36 miesięcy, a ich koszt to 179 mln zł netto.
JavaScript jest wyłączony w Twojej przeglądarce internetowej. Włącz go, a następnie odśwież stronę, aby móc w pełni z niej korzystać.