Komunikacja w naszych miastach znajduje się w stanie przedzawałowym. Większość taboru jest przestarzała, a na zakup nowego brakuje pieniędzy. Dochodzi do tego, że w pozycji "nowe zakupy" przewoźnicy wpisują wozy liczące ponad 30 lat, bowiem na zakup młodszych nie ma pieniędzy. W 1997 r. przybyto mniej autobusów i tramwajów, niż zostało wycofanych i obiegu. Rynek sprzętu komunikacyjnego ma jednak dobre perspektywy.
JavaScript jest wyłączony w Twojej przeglądarce internetowej. Włącz go, a następnie odśwież stronę, aby móc w pełni z niej korzystać.